GrupaKajaki.pl – Rzeki, o których marzysz cz.1
 
Strona główna | Mapa strony | Profil (już wkrótce)
grupakajaki.pl
 
Nie masz konta? Zarejestruj się
 
Newsletter:
 
 
16-styczeń-2011
 
Rzeki, o których marzysz cz.1

Wielki Kanion gwarantuje niepowtarzalne widoki (źródło: in.com)

Kajakiem można pływać niemal wszędzie gdzie jest wody jest chociaż na kilkadziesiąt centymetrów głębokości i chociażby na pół metra szerokości – tak, aby kajak nie ugrzązł na dnie, ani nie zaklinował się na zakrętach. Takich miejsc w samej Polsce są całe tuziny. Ale tym razem wyjdźmy poza granice naszego kraju i spójrzmy na takie rzeki, które w wyjątkowy sposób kuszą swym urokiem, które pobudzają wyobraźnię tak intensywnie, że aż dłonie świerzbią by złapać wiosło w garść i ruszyć na ich podbój.

Rio Colorado

Nie ma chyba osoby, która nie kojarzyłaby niesamowitych widoków związanych z amerykańskimi kanionami i mknącymi pośród wielkich skalnych szczelin wodami rzeki Kolorado. Nie tylko miłośnicy westernów, choć ci chyba szczególnie, są zakochani w tej liczącej ponad 2300 km długości rzece, która zaczynając swój bieg w stanie Kolorado, przepływa przez Utah, Arizonę, Nevadę i Kalifornię, wpadając poprzez terytorium Meksyku do Zatoki Kalifornijskiej.


Rzeka Kolorado dostarczy wrażeń nawet najbardziej doświadczonym

Brytyjska prezenterka telewizyjna, jako pierwsza kobieta w historii, przepłynęła całą długość Amazonki. Ponad 3200 km pokonała w ciągu 5 tygodni. Przed rozpoczęciem przygotowań, nigdy nie siedziała w kajaku

Spośród tych wszystkich kilometrów na szczególną uwagę zasługuje odcinek przecinający Park Narodowy Wielkiego Kanionu. Ten 170-kilometrowy fragment to najbardziej malownicza część Rio Colorado, jak mówią na nią Hiszpanie, w jej okolicach możemy podziwiać w swym naturalnym środowisku, ponad 350 gatunków ptaków, niemal 90 gatunków ssaków, niespełna 50 gatunków gadów oraz 9 gatunków płazów i 17 gatunków ryb. Ponadto ponad 2000 roślin, w tym także grzybów, mchów i porostów.

Ale dla nas najważniejsze są przeżycia z poziomu wody, która niekiedy wije się spokojnie u podnóży wysokich skalistych wąwozów, a innym razem wzburzona i rozszalała warczy jak szalona, próbując odstraszyć od swych toni największych śmiałków. Ale zamiast odstraszać – tylko ich przyciąga.

Rio de Las Amazonas

Jeśli nie najsłynniejszą to na pewno jedną z najsłynniejszych, a już na pewno najbardziej rozłożystą na świecie (o największym dorzeczu wynoszącym około 7 milionów kilometrów kwadratowych) jest południowo-amerykańska rzeka Amazonka. Mimo swych niebywałych rozmiarów jest z pewnością rzeką niezwykle trudno dostępną. Raz - że przepływa przez wiele krajów, które nie zawsze muszą być bezpieczne dla turystów (i miejscowych), które są w znacznej mierze opanowane przez kartele narkotykowe, dwa - że drąży ona swoje koryto poprzez gęstą dżunglę pełną guerillas, dzikich zwierząt oraz równie dzikich i niebezpiecznych Indian.

Nie jest jednak zupełnie niedostępna, zresztą wystarczy spojrzeć na rynek wydawniczy, który bogaty jest w publikacje snujące wspomnienia z wypraw na Amazonkę. Niedawno pojawiła się także książka Piotra Opaciana opowiadająca o wyprawie kajakarskiej do jednego z dorzeczy Amazonki, w której to zresztą on sam brał udział. Mowa o dziele pt. „Xingu, rzeka wolnych Indian”.

Po południowoamerykańskie inspiracje warto też sięgnąć do „Rio Anaconda” Wojciecha Cejrowskiego, czy także do „Ryby śpiewają w Ukajali” Arkadego Fiedlera. Może o samych kajakach tam nie poczytamy, ale o rzekach i mieszkających nad jej brzegami ludziach i zwierzętach dowiemy się sporo. I nawet nie będziemy wiedzieli kiedy podczas ich lektury w przepoconych i rozdygotanych dłoniach będziemy ściskać wiosło.

» Czytaj także: Rzeki, o których marzysz cz.2: Rijeka Cetina i Lualaba


 
Zobacz także
 
Zaloguj się, aby dodać komentarz.


 


 

Partner strategiczny

Partner merytoryczny