| Nie masz konta? Zarejestruj się |
Pływać kajakiem można przy każdym klimacie i w każdych warunkach pogodowych. Czy są to niebezpieczne wody rzek Ameryki Południowej, lodowate morza Grenlandii, czy niosące krę nurty polskich szlaków kajakowych. W naszym kraju nie brakuje zapaleńców, którzy nie mogą pozbyć się eskimoskiego przyzwyczajenia do pływania zimą.
Sposób na zimowy spływ to mądry dobór rzeki o nurcie na tyle wartkim, żeby woda nie stała lodem w korycie i na tyle spokojnym, żeby spływanie nie stało się zbyt ryzykowne. Dlatego kiedy na brzegu leży śnieg, nie warto pływać na własną rękę - lepiej skorzystać z propozycji doświadczonych organizatorów.
Zimowe spływy wymagają położenia większego nacisku na kwestie bezpieczeństwa. - Trasę spływu zabezpiecza zwiększona liczba ratowników. Obsługa czuwa również nad tym, żeby uczestnicy nie wsiedli do kajaka w kombinezonach i wędkarskich butach - wyjaśnia Leszek Miesała, Vice Komandor tegorocznej zimowej Wdy.
|
Lista spływów zimowych zgłoszonych do Informatora Kajakarza: 20-23.01 |
Pierwszą okazją do wiosłowania zimą będzie właśnie XV Ogólnopolski Zimowy Spływ Kajakowy „Wda 2011″ im. Bolesława Białkowskiego. Jubileuszowa edycja przyciągnie prawdopodobnie rekordową liczbę uczestników. - Co roku w spływie udział bierze 140-150 osób. Na jubileuszową edycję mamy już właściwie komplet - mówi Miesała. Zimowa Wda to nie tylko spływ. Czas wolny od kajaków wypełniają zajęcia rekreacyjno-sportowe, dzięki którym uczestnicy zapominają o panującej na dworzu temperaturze.
Jeszcze dłuższą tradycję ma Międzynarodowy Zimowy Spływ Kajakowy na Brdzie im. Jerzego Korka. Jest to trzydniowa impreza, podczas której uczestnicy poznają uroki zimowej Brdy. Z roku na rok, spływ cieszy się coraz większym zainteresowaniem.
Ciekawą, choć bardziej kameralną imprezą, jest również OZSK „Gwda 2011”. Ograniczona baza noclegowa pozwala na przyjęcie około 50-60 uczestników. Poza samą rzeką, dzięki opiece przewodników uczestnicy mogą poznać inne uroki regionu. - Co roku organizujemy także koncert piosenki turystycznej Grzegorza Szwarca, uznanego wykonawcy piosenek turystycznych i szanty. To kluczowy punkt programu, szczególnie doceniany przez naszych spływowiczów - mówi Zbigniew Manicz, komandor zimowej Gwdy. Zapisy na XVIII edycję spływu już ruszyły, ale wolnych miejsc na razie nie brakuje.
Odpowiedni sprzęt to podstawa
Żeby pływać zimą trzeba być rozważnym. Kluczową sprawą jest dobranie odpowiedniej odzieży i sprzętu. Kajaki z włókna szklanego mogą nie podołać próbie, szczególnie, że podczas spływania zimą na kajaku osadza się lód, który trzeba odłupywać. Pewność, że razem z lodem nie odłupiemy burty, dają konstrukcje polietylenowe.
Wyjątkiem mogą być kajakarze wyczynowi, którzy nie chcąc rozstawać się z wiosłowaniem, do dziś szukają miejsc gdzie woda w zimie nie zamarza. To skrajnie niebezpieczne - dwie ścierające się tafle lodowe mogą z łatwością zmiażdżyć łupinką laminowanego kajaka.
- Twardziele pamiętają treningi zimowe latem i na zawodach nie łatwo ich pokonać. Ale również oni idą z duchem czasu - coraz większą popularność zdobywają dziś bezpieczne ergometry kajakowe, a pływanie w zimie to przygoda, sport ekstremalny, sprawdzenie się - tłumaczy Izabela Dylewska, mistrzyni olimpijska i właścicielka firmy DI Sport.
Schodząc na wodę w okresie zimowym należy pamiętać o przygotowaniu ubrań na zmianę. Hipotermia w styczniu czy lutym jest jak najbardziej realnym zagrożeniem. Utrzymanie ciepła to podstawa. Pływanie zimą może skończyć się nie tylko przeziębieniem, ale nawet odmrożeniem. - Dziś nie musimy zakładać na siebie kilku warstw polarów i kurtek, które po nasiąknięciu skutecznie ściągną nas na dno. Zaawansowane technologicznie tkaniny gwarantują, że nie zmarzniemy, a jednocześnie zapewniają komfort i swobodę ruchów - mówi Dylewska.
| Zobacz także |